Bliski Wschód ponownie znalazł się w centrum uwagi światowych rynków. Eskalacja konfliktu wokół Cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportowych ropy naftowej i gazu – powoduje wzrost cen surowców oraz zakłócenie globalnych łańcuchów dostaw. Jak ta sytuacja wpływa na producentów chemii budowlanej i jakie są możliwe scenariusze rozwoju?
Po krótkim okresie względnej stabilizacji, będącym efektem podpisanego 17 czerwca 2026 r. memorandum pomiędzy USA i Iranem, na początku lipca doszło do eskalacji konfliktu. W rezultacie przywrócono sankcje na irańską ropę, ograniczono ruch statków przez Cieśninę Ormuz, a rynek ponownie zaczął uwzględniać ryzyko zakłóceń w światowym handlu surowcami. Sytuacja na Bliskim Wschodzie ma również bardzo duży wpływ na europejski przemysł chemiczny, a w efekcie na ceny produktów końcowych, takich jak farby, kleje i lakiery.
Dlaczego branża chemii budowlanej odczuwa skutki konfliktu?
Choć producenci farb i klejów nie kupują bezpośrednio ropy naftowej, ich działalność jest silnie uzależniona od rynku petrochemicznego. Sytuacja w rejonie Cieśniny Ormuz wpływa zarówno na koszty produkcji, jak i na dostępność frachtu, ubezpieczeń, terminów dostaw i zapasów bezpieczeństwa. Mechanizm ten działa wielotorowo:
Wpływ na rynek chemii budowlanej
Obecna sytuacja zwiększa przede wszystkim zmienność rynku surowców. – Producenci muszą liczyć się z wahaniami cen produktów petrochemicznych, większą niepewnością dostaw oraz utrudnionym planowaniem zakupów. Krótsza ważność ofert, ograniczona dostępność komponentów i wydłużające się terminy dostaw z Bliskiego Wschodu i Azji mogą utrzymywać się jeszcze przez kilka miesięcy, nawet po ustabilizowaniu sytuacji. Jednocześnie na rynku europejskim rośnie konkurencja ze strony dostawców z Chin – podkreśla Magdalena Chudziak, Managing Director w firmie KRAHN Chemie Polska i Członek Zarządu Polskiego Związku Producentów Farb i Klejów (PZPFK).
Dla odbiorców końcowych oznacza to ryzyko wyższych cen, dłuższego oczekiwania na dostawy i ograniczonej dostępności części produktów. Najbardziej narażone są wyroby o niskiej marży, natomiast w przypadku produktów specjalistycznych większym wyzwaniem może być dostępność odpowiednich surowców niż ich cena.
Utrzymujący się, stosunkowo słaby popyt w Europie częściowo ogranicza presję cenową, jednak nie eliminuje ryzyka zakłóceń w dostawach surowców zależnych od importu z Bliskiego Wschodu i Azji.
Trzy scenariusze dla rynku na najbliższe 6 miesięcy
Na bazie aktualnych informacji i danych rynkowych można wyróżnić trzy możliwe scenariusze rozwoju sytuacji od lipca br. do stycznia 2027 roku:
– Aktualne dane i wydarzenia z pierwszego tygodnia lipca 2026 r., takie jak ograniczony ruch statków, wysokie stawki ubezpieczeniowe, powtarzające się incydenty zbrojne oraz spór o przyszłe opłaty tranzytowe wskazują, że najbardziej prawdopodobny wydaje się obecnie scenariusz pośredni. Granica pomiędzy nim a scenariuszem pełnej eskalacji pozostaje jednak bardzo płynna. Sytuacja z ostatnich tygodni pokazały, że pojedynczy incydent może w krótkim czasie stanowić punkt zwrotny. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są niskie zapasy ropy, które zwiększają podatność rynku na gwałtowne reakcje cenowe. Mimo to dotychczasowe zmiany cen sugerują, że scenariusz pełnej eskalacji jest najmniej spodziewany – komentuje Magdalena Chudziak.
Rekomendacje operacyjne dla firm z branży chemii budowlanej
W obliczu powyżej wymienionych wyzwań firmy powinny skoncentrować się na działaniach ograniczających ryzyko zakłóceń w łańcuchach dostaw. Sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu pozostaje dynamiczna, dlatego przed podjęciem decyzji zakupowych warto zweryfikować aktualny status żeglugi przez Cieśninę Ormuz (np. na podstawie danych IMO PortWatch lub Lloyd's Joint War Committee). Kluczowe rekomendacje to:
Warto pamiętać, że wpływ obecnej sytuacji będzie różny dla poszczególnych przedsiębiorstw i zależy przede wszystkim od struktury zaopatrzenia oraz udziału surowców pochodzących z Bliskiego Wschodu i Azji. Aktualny kryzys przypomina, jak silnie globalne wydarzenia geopolityczne oddziałują na funkcjonowanie branży chemii budowlanej. W świecie coraz bardziej podatnych na zakłócenia łańcuchów dostaw przewagę konkurencyjną będą budować firmy, które potrafią szybko reagować na zmiany i skutecznie zarządzać ryzykiem.
***
Polski Związek Producentów Farb i Klejów (PZPFK) jest organizacją branżową zrzeszającą producentów farb, klejów, pian i silikonów, a także dostawców surowców w tym obszarze. PZPFK reprezentuje branżę w kraju i za granicą, aktywnie wspiera jej rozwój i współpracuje z organami oraz instytucjami państwowymi i europejskimi w zakresie rozwiązań legislacyjnych. Związek inicjuje i wspiera programy oraz działania promujące odpowiedzialny biznes, w tym budowanie postaw proekologicznych, zarówno wśród samych producentów, jak i odbiorców końcowych.
PZPFK należy do CEPE (Europejska Rada Przemysłu Farb, Farb Drukarskich i Barwników) oraz FEICA (Stowarzyszenie Europejskiego Przemysłu Klejów i Uszczelniaczy).
Strona internetowa PZPFK: pzpfik.pl
[1] https://www.reuters.com/business/energy/iran-conflict-disrupts-global-shipping-tankers-are-stranded-damaged-2026-03-02/?utm_source
[2] https://cefic.org/news/cefics-chemical-trends-report-q1-2026-is-out/
All rights reserved 2013 - 2026; Deweloper Ads-Center.NET